Tak mi z tym dobrze... - Gazeta Chojnowska w ramach portalu E-Informator.pl



artykuły:

ostatnie
popularne
komentowane
regulamin
archiwum PDF
stopka redakcyjna
ogłoszenia
podgląd artykułów
podgląd komentarzy



Tak mi z tym dobrze...



Czym dla człowieka jest pasja? To oderwanie od rzeczywistości, smakowanie wolności, czas relaksu i odprężenia. Tak też swoje hobby traktuje chojnowski plastyk Zbigniew Halikowski.
Zaczynał od szlaczków w zeszytach szkolnych. Koledzy często mu je podsuwali z prośbą o artystyczny szlaczek pod lekcją. Dziś bez reszty pochłania go praca przy rysunkach ołówkiem.


Po dziecinnych szlaczkach przyszła kolej na płótno i farby olejne. Pierwszy obraz namalował w piwnicy swojego domu kopiując widokówkę z zalewu w Sławie. Pierwszą wystawę zorganizował wspólnie z kolegami z klasy w auli szkoły budowlanej.
- W tamtych latach był to ewenement. Żadna szkoła nie organizowała otwartych wystaw plastycznych. Dla mnie było to niezapomniane przeżycie, które z wspominam do dziś. Zdolności plastyczne odziedziczyłem chyba po matce i dziadku. Farby były w naszym domu zawsze - miałem je ciągle przed oczami i nie sposób było przejść koło nich obojętnie. Pierwsze moje prace to były krajobrazy, głównie reprodukcje znanych artystów. Jednak każdy namalowany, skończony obraz dawał mi poczucie niedosytu - czegoś brakowało, nie czułem zadowolenia...


Po latach okazało się, że pan Halikowski należy do tych artystów, którzy cenią w twórczości wolność. Powielanie powstałych już dzieł czy przenoszenie na papier martwych kompozycji, ograniczało wyobraźnię, hamowało artystyczną wizję.

- Po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że tradycyjna, studencka forma malarstwa nie jest dla mnie odpowiednia. Oprócz tego, że nie czułem się w niej swobodnie, przeszkadzało mi jeszcze to, że wymagała ona wielu materiałów, czasu, pracowni, itp. Na jakiś czas porzuciłem malarstwo. Przez lata jednak coś we mnie wzbierało, z czasem zaczęło kipieć - musiałem, mówiąc językiem potocznym "wyładować się". Z pomocą przyszedł przypadek. Córka, która chciała zrobić koleżance prezent urodzinowy poprosiła mnie o rysunek. Włożyła mi w dłonie kawałek kartki i ołówek - to miały być dwa naszkicowane gołąbki. Już po pierwszych kreskach zorientowałem się, że to jest to czego szukałem, rysunek ołówkiem.

Od tamtej pory, niemal co dzień powstawał nowy rysunek. Pan Zbigniew odkrył, że możliwości ołówka są niemal nieograniczone, a skala odcieni jest nie do wyliczenia.

- Nigdy wcześniej nie myślałem, że rysikiem można tak wiele narysować. Czy to będzie szkic, czy głębsza treść, ta technika powoduje, że każda z tych form jest formą zamkniętą i zakończoną. Zazwyczaj obrazy się maluje. Ja je rysuję.


W tych szarych obrazach zadziwia mnogość elementów i niewiarygodna wręcz dokładność szczegółów. Cienie, struktury materii, załamania przedmiotów - wszystko to tworzy niepowtarzalną formę obrazu, którą zaczyna doceniać coraz więcej odbiorców. W przeciągu dwóch lat te niepowtarzalne prace autor wystawił na siedmiu wystawach. Jedną z nich mogliśmy oglądać podczas ubiegłorocznych obchodów Dni Chojnowa. "Zaczarowany" ołówek Halikowskiego wykonał także ilustracje do książki "Gawędy o Ziemi Chojnowskiej".
- Każdy z moich obrazów powstaje spontanicznie. Nigdy nie podpieram się modelem. Rysuję to co widzę oczami wyobraźni, to na co padnie mój wzrok podczas drogi do pracy, to o co się potknę, to co widzę np. w w nieokreślonej formie nabazgranej na kartce papieru. Inspiracją może być hala produkcyjna, strych, kuchnia, komórka, podwórko... Kiedy nie rysuję tęsknię za rysowaniem, rysując nie mogę doczekać się końcowego efektu, planując spontanicznie myślę o kolejnym projekcie. Ta moja pasja pochłania mnie bez reszty. Przy niej odpoczywam, odprężam się, relaksuję i... tak mi z tym dobrze...

Wrażliwe oko odbiorcy dostrzeże w tych pracach wielokrotnie powtarzające się elementy piór i stokrotek. Według autora są to symbole wolności i nadziei - wartości, które Zbigniew Halikowski ceni sobie najbardziej.


Emilia Grześkowiak
Napisz swój własny komentarz
Tytuł:      Autor:

serwis jest częścią portalu www.E-Informator.pl przygotowanego przez MEDIART © w systemie zarządzania treścią CMS Kursorek | Reklama