Diamentowe małżeństwo - Gazeta Chojnowska w ramach portalu E-Informator.pl



artykuły:

ostatnie
popularne
komentowane
regulamin
archiwum PDF
stopka redakcyjna
ogłoszenia
podgląd artykułów
podgląd komentarzy



Diamentowe małżeństwo



(szerokość: 375 / wysokość: 281) 

Ilu z nas dane było czy będzie, usłyszeć marsz Mendelsona po 60 latach małżeństwa? Z pewnością niewielu. Gorąca, szczera miłość, nie zawsze wystarczą, aby żyć obok siebie dziesiątki lat. Potrzeba jeszcze szczęścia i wsparcia z „góry".

Na taką życzliwość zasłużyli sobie Jadwiga i Józef Herba, którzy 9 stycznia w Urzędzie Stanu Cywilnego, wspólnie z rodziną świętowali swoje Diamentowe Gody.

 

Poznali się w Składowicach, zaraz po tym jak z rodzicami zjechali na ziemie odzyskane. Józef, jak każdy dwudziestolatek, chadzał po wsi z kumplami i zaczepiał dziewczęta, ale do tej jednej miał mniej śmiałości.

- Była piękna, zgrabna i odkąd ją poznałem wiedziałem, że będzie moją – opowiada p. Józef. – Chyba właśnie dlatego, w jej obecności czułem się nieco onieśmielony.

 

- Jaki on tam był nieśmiały. Czy można mówić o nieśmiałości w sytuacji kiedy przychodzi do mojego rodzinnego domu i oświadcza, że jutro ślub w kościele? – ze śmiechem dodaje pani Jadwiga. – Miałam 19 lat, on bardzo mi się podobał, więc już następnego dnia stanęliśmy przed ołtarzem.

 

Był maj, piękna pogoda, do ślubu jechali furmanką. Dziś wspominają te chwile z sentymentem, ale podobnie opowiadają o wszystkich latach swojego małżeństwa.

- Po założeniu własnej rodziny, każdy kolejny dzień jest godzien zapamiętania. Ślub, poszukiwanie domu, potem pracy, narodziny pierwszego dziecka i kolejnych troje, ich dorastanie, szkoły, pierwsze miłości i związki… Potem 9 wnucząt i 6 prawnucząt, a z nimi nowe radości, oczekiwania i kolejne kochające serduszka do kochania…

 

Tak swoje życie postrzegają Państwo Herba. Nie chowają w pamięci chwil niemiłych, nie roztrząsają drobnych nieporozumień, nie żywią urazy. Cieszą się tym co mają, czym los ich obdarzył i są szczęśliwi, że przez tyle lat mogą te radości przeżywać wspólnie. (szerokość: 375 / wysokość: 281)

 

Po sześćdziesięciu latach w Urzędzie Stanu Cywilnego Państwo Herba ponownie usłyszeli marsz weselny i ponownie stanęli przed urzędnikiem państwowym. Dojrzalsi, z ogromnym bagażem doświadczeń, ale równie zakochani jak wtedy kiedy pierwszy raz mówili sobie tak.

Jubileuszową ceremonię poprowadziła Leokadia Szkolnik – kierownik USC. Cenne medale natomiast, w imieniu prezydenta RP wręczył jubilatom burmistrz Jan Serkies, który składając gratulacje dziękował także za wieloletnią pracę na rzecz miasta i wychowanie wspaniałych dzieci.

 

Potem był szampan, pamiątkowe zdjęcia, a w domu jubilatów czekał na wszystkich najwspanialszy na świecie rosół pani Jadwigi, domowe wypieki i ciepła, serdeczna rodzinna atmosfera.

(szerokość: 750 / wysokość: 562)

 

 



eg
Napisz swój własny komentarz
Tytuł:      Autor:

serwis jest częścią portalu www.E-Informator.pl przygotowanego przez MEDIART © w systemie zarządzania treścią CMS Kursorek | Reklama