Pierwsza miłość - Gazeta Chojnowska w ramach portalu E-Informator.pl



artykuły:

ostatnie
popularne
komentowane
regulamin
archiwum PDF
stopka redakcyjna
ogłoszenia
podgląd artykułów
podgląd komentarzy



Pierwsza miłość



Takie uroczystości zdarzają się niezwykle rzadko. Diamentowe gody czyli 60 lat wspólnego pożycia zasługują na szczególne gratulacje i podziw. Tego niecodziennego jubileuszu doczekali Państwo Bronisława i Jan Żuber, którzy swoją rocznicę oficjalnie obchodzili w Urzędzie Stanu Cywilnego 28 kwietnia.

W otoczeniu bliskich, którym udało się tego dnia towarzyszyć jubilatom, w obecności urzędnika USC kierownik Leokadii Szkolnik oraz burmistrza Chojnowa Jana Serkiesa małżonkowie dziękowali sobie za wspólnie spędzone lata, wieloletnie wsparcie i wychowanie wspaniałych synów.

Włodarz miasta, w imieniu Prezydenta RP wręczył Państwu Żuber medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Gratulacje, wiele ciepłych słów, życzeń i podziwu dopełniły tę krótką ceremonię.

 (szerokość: 640 / wysokość: 480)

Państwo Żuber są małżeństwem od 60 lat, poznali się niewiele wcześniej.

Młody Janek, przyjechał do Chojnowa do brata. Właśnie skończył służbę wojskową i na ziemiach zachodnich chciał rozpocząć nowe życie. Wkrótce, u znajomego na urodzinach poznał piękną Bronię. Z jego strony była to miłość od pierwszego wejrzenia. Była młoda, urodziwa, towarzyska – Janek nie zamierzał szukać nikogo innego. Ona potrzebowała trochę czasu na rozpalenie uczucia, ale niewiele. Mieli wspólne tematy do rozmów, zgadzali się w wielu kwestiach, on był już po wojsku, wydawał się sympatyczny i opiekuńczy, i co najważniejsze szaleńczo zakochany. Czego młoda dziewczyna może chcieć więcej? Pobrali się po czterech miesiącach znajomości. Zaraz po ślubie Bronisława przeniosła się z Budziwojowa do Chojnowa i tak rozpoczęli wspólne życie. Oboje pracowali w Reniferze (pan Jan wcześniej w słodowni), oboje zajmowali się dziećmi, dzielili domowe obowiązki. Dziś z dumą mówią o całej swojej rodzinie.

 

(szerokość: 640 / wysokość: 480)

 

- Mamy 3 wspaniałych synów i 3 kochane synowe, 6 wnucząt i jednego prawnuka – wyliczają z uśmiechem jubilaci. – Przez te lata bywało różnie – raz lepiej, raz gorzej, jak to w życiu. W tych trudniejszych momentach mówiliśmy sobie, że będzie lepiej, że się ułoży i tak było. Trudno nam uwierzyć, że minęło już tyle lat. Cieszymy się bardzo, że dane nam jest wciąż być razem wśród licznej i kochającej nas rodziny.

Spełniły się Ich marzenia – o stabilnym rodzie, o długich, wspólnie spędzonych latach, Teraz pragną tylko, by los dał im jeszcze kilka lat, by jeszcze przez jakiś czas móc cieszyć się szczęściem własnym i bliskich.

- Kocham babcię bardzo mocno – dodaje żartobliwie pan Jan – i wierzę, że będziemy obchodzić jeszcze nie jedną rocznicę.

I tego dostojnym jubilatom serdecznie życzymy.

 (szerokość: 640 / wysokość: 480)

 

 



eg
Napisz swój własny komentarz
Tytuł:      Autor:

serwis jest częścią portalu www.E-Informator.pl przygotowanego przez MEDIART © w systemie zarządzania treścią CMS Kursorek | Reklama