Dla siebie i potomnych - Gazeta Chojnowska w ramach portalu E-Informator.pl



artykuły:

ostatnie
popularne
komentowane
regulamin
archiwum PDF
stopka redakcyjna
ogłoszenia
podgląd artykułów
podgląd komentarzy



Dla siebie i potomnych



Początkiem lutego Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Mikulskiego ogłosiła ciekawy konkurs literacki – „Moja pierwsza praca zawodowa – wspomnienia dolnośląskich seniorów".

Zaproszenie do konkursu dotyczyło osób w wieku minimum 50 lat, a jego celem było poznanie Dolnego Śląska w minionych dekadach poprzez wspomnienia seniorów.

 

Na to zaproszenie odpowiedział m.in. Jarosław Macewicz – chojnowianin, którego praca została wyróżniona w tym konkursie.

 

- Od 5 lat należę do Chojnowskiego Klubu Literackiego – wyjaśnia J. Macewicz. - Prowadzący zajęcia Tadeusz Sznerch zawsze zachęcał nas do angażowania się w tego typu przedsięwzięcia, by próbować swoich sił, poznawać twórczość innych, zdobywać kolejne doświadczenia. Spróbowałem zatem i pierwszy raz ocenie poddałem swoją prozę.

 

Tekst wypłynął spod jego pióra szybko, dłużej natomiast trwało kompletowanie dokumentacji fotograficznej. Pan Jarek umyślił sobie, że swoją opowieść zilustruje zmieniającym się na przestrzeni 136 lat chojnowskim Rynkiem. Trzy miesiące poszukiwań zaowocowały cenną dokumentacją przedstawiającą centrum miasta co dziesięć lat począwszy od 1874 roku.

- Te materiały pozyskałem z naszego muzeum, sięgałem do Internetu, część pochodzi z prywatnych kolekcji pasjonatów fotografii i naszego miasta. Korzystając z okazji pragnę gorąco podziękować wszystkim, którzy wspierali mnie w (szerokość: 375 / wysokość: 543)tych poszukiwaniach, udostępniali zbiory bądź nadawali kierunek poszukiwań. Jestem im wszystkim niezmiernie wdzięczny.

 

Jarosław Macewicz nie znalazł się w gronie trzech nagrodzonych autorów. Zasłużył jednak na wyróżnienie. Jego opowiadanie ukazało się w specjalnej konkursowej publikacji zawierającej najciekawsze prace.

 

Opowiadanie chojnowianina przyniosło mu nie tylko satysfakcję i nagrodę, ale stało się także znaczącą dla naszego miasta i Dolnego Śląska fotograficzną dokumentacją.

 

Z publikacją Dolnośląskiego Salonu Wydawniczego Silesiana z tekstem naszego mieszkańca oraz albumem fotograficznym zapoznać można się w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

 

 

 



eg
Napisz swój własny komentarz
Tytuł:      Autor:

serwis jest częścią portalu www.E-Informator.pl przygotowanego przez MEDIART © w systemie zarządzania treścią CMS Kursorek | Reklama